Temat leży na ulicy

   Czasem nachodzi mnie ochota na to, żeby koniecznie coś napisać. Mogłoby się wydawać, że nic prostszego. Siadam do biurka, biorę długopis oraz zeszyt i…nierzadko po kilku minutach entuzjazm mnie opuszcza. Wiem, że chciałbym coś napisać, ale…co?  Opowiadanie? Felieton? Sporządzić notatki do powieści? Włączyć komputer i pobuszować po internecie w celu znalezienia ciekawego tematu, który byłoby można poruszyć na łamach MikoNews? W porządku, gatunków literackich jest wiele. Zadowolony z siebie i naładowany nową porcją energii, mam już połowę sukcesu.  Wtedy pojawia się jednak kolejny problem: Pisać? Ale o czym? Pozwólcie, ze podam Wam odpowiedź, z której niestety ja sam zadziwiająco rzadko korzystam: O wszystkim. Temat leży na ulicy.

   Z cytatem, którego pozwoliłem sobie użyć w tytule oraz na końcu wstępu, spotkałem się już w swoim życiu dwukrotnie: raz znalazłem go w podręczniku do polskiego, potem usłyszałem go na warsztatach dziennikarskich, o których wspomniałem już w ostatniej notce. Odnosił się on przede wszystkim do dziennikarzy, którzy podczas szukania inspirującego tematu do napisania swojego artykułu, mogą rozglądać się dosłownie wszędzie. Myślę, że koledzy dziennikarze się nie obrażą, jeśli pożyczę sobie radę przeznaczoną dla nich i przekaże ją sobie i Wam ( bo być może ktoś z Was również jest zainteresowany pisaniem? Jeśli tak, bardzo proszę o kontakt).

Ten artykuł nie ma być jednak „poradnikiem pisarza”. To raczej zachęta, żebyście rozejrzeli się wokół siebie, zaobserwowali coś ciekawego i utrwalili to na kartce, w telefonie, bądź w komputerze (tutaj nie ma obowiązujących reguł) w postaci kilku zdań. Dlaczego? Bo świat się cały czas zmienia. Tego, co zobaczyłeś dzisiaj, nie ujrzysz już nigdy takim samym. I nieważne czy utrwalisz to w pamiętniku, luźnych notatkach, czy jako wątek w opowiadaniu fantasy. Tak czy siak, twój obowiązek zostanie spełniony.

No a poza tym, jest jeszcze jeden, decydujący argument – pisarstwo jest piękne, zajmujące, ciekawe i…wstawcie tu najbardziej pozytywny rzeczownik, jaki znacie. Pisanie jest właśnie takie. Nawet jeżeli czasami sprawia problemy.

About herbaciarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *